-Louis! Louis co ty robisz?! Zostaw g...
-Weas ten skurwysyn... on chciał tak po prostu coś ci zrobić, powiedział, że ma niedokończone sprawy z tobą.
-Ale to Łukasz! Mój przyjaciel z Polski ...- musiałam z ciężkością odczepić Louisa od chłopaka -Łukasz nic ci nie jest?- ten spojrzał się na mnie z przerażeniem powiedział krótkie cześć i odjechał... No tak... Nikt nie zadziera z Louisem Tomlinsonem, Lou ciężko zapracował sobie na swoją opinie na nielegalnych wyścigach i w bójkach. Ma 3 przyjaciół, uroczego Zayna, poważnego Liama, i zabawnego Nialla. Wszyscy mają dziewczyny i są ode mnie o 3 lata starsi... Mają opinie najgorszych ludzi w mieście. Podoba mi się to oprócz jednego konkurenta, który ze swoją zgrają zagraża opini Louisa. Chyba ma na imię Harry Styles. Tak to chyba on. Jest drugim po nas najbogatszym człowiekiem w Londynie. Lou wygrywa WSZYSTKIE legalne czy nie legalne wyścigi w Anglii. W pobliżu Londynu i w samym Londynie, ale nigdy nie konkuruje ze Stylesem. Jakoś się z nim nigdy nie styka, lecz da się usłyszeć plotki że Harry coś knuje.Ja sama boje się Stylesa. Jest przystojny i owszem ale on nie umawia się na coś takiego jak randki czy chociaż by trwały związek. Zawsze jedną noc pieprzy się z jakąś laską, a rano nie ma już przy nim żadnej bo spieprzają gdzie pieprz rośnie albo on je wywala. Nie wiem nie zagłębiam się w szczegóły.
- Lou idziesz? Chyba nie będziemy tu tak stać?
-Jasne... Zrobisz mi coś do picia bo ja muszę pędzić do łazienki...
Robiąc herbatę dla siebie i przygotowując wodę dla Louisa myślami błądziłam wyobrażając siebie z Harrym. To trochę oklepany pomysł, ale on naprawdę jest ładny. Ale to nie zmienia tego jaki jest w rzeczywistości, ale pomarzyć zawsze warto...
Następny rozdział dodam 4.10.13
CZYTASZ=KOMENTUJESZ
heej , fajny !! Ale zmien kolor czcionki bo nic nie widze ;_;
OdpowiedzUsuń