piątek, 4 października 2013

Rozdział 1

Razem z Louisem wracamy z imprezy... Ostatnio kiedy na stałe z polski przeprowadziłam się do Londynu, do mojego braciszka muszę go pilnować. Co prawda starszy ode mnie, ale trzeba trzymać go krótko. Co tydzień chodzimy na imprezy... No, ale niestety jeszcze muszę chodzić do szkoły. Szukam kluczy w torebce i wołam Louisa aby przyszedł bo teraz pewnie rzyga w krzakach, ale zamiast tego widzę Lou bijącego się jakimś lokowatym gościem.
-Louis! Louis co ty robisz?! Zostaw g...
-Weas ten skurwysyn... on chciał tak po prostu coś ci zrobić, powiedział, że ma niedokończone sprawy z tobą.
-Ale to Łukasz! Mój przyjaciel z Polski ...- musiałam z ciężkością odczepić Louisa od chłopaka -Łukasz nic ci nie jest?- ten spojrzał się na mnie z przerażeniem powiedział krótkie cześć i odjechał... No tak... Nikt nie zadziera z Louisem Tomlinsonem, Lou ciężko zapracował sobie na swoją opinie na nielegalnych wyścigach i w bójkach. Ma 3 przyjaciół, uroczego Zayna, poważnego Liama, i zabawnego Nialla. Wszyscy mają dziewczyny i są ode mnie o 3 lata starsi... Mają opinie najgorszych ludzi w mieście. Podoba mi się to oprócz jednego konkurenta, który ze swoją zgrają zagraża opini Louisa. Chyba ma  na imię Harry Styles. Tak to chyba on. Jest drugim po nas najbogatszym człowiekiem w Londynie. Lou wygrywa WSZYSTKIE legalne czy nie legalne wyścigi w Anglii. W pobliżu Londynu i w samym Londynie, ale nigdy nie konkuruje ze Stylesem. Jakoś się z nim nigdy nie styka, lecz da się usłyszeć plotki że Harry coś knuje.Ja sama boje się Stylesa. Jest przystojny i owszem ale on nie umawia się na coś takiego jak randki czy chociaż by trwały związek. Zawsze jedną noc pieprzy się z jakąś laską, a rano nie ma już przy nim żadnej bo spieprzają gdzie pieprz rośnie albo on je wywala. Nie wiem nie zagłębiam się w szczegóły.
- Lou idziesz? Chyba nie będziemy tu tak stać?
-Jasne... Zrobisz mi coś do picia bo ja muszę pędzić do łazienki...
Robiąc herbatę dla siebie i przygotowując wodę dla Louisa myślami błądziłam wyobrażając siebie z Harrym. To trochę oklepany pomysł, ale on naprawdę jest ładny. Ale to nie zmienia tego jaki jest w rzeczywistości, ale pomarzyć zawsze warto...


Następny rozdział dodam 4.10.13

CZYTASZ=KOMENTUJESZ

1 komentarz:

  1. heej , fajny !! Ale zmien kolor czcionki bo nic nie widze ;_;

    OdpowiedzUsuń